Archiwa tagu: radmor

Moje radiowe początki lata 80-90:)

„Smak” radia poczułem na przełomie lat 80-90 ubiegłego wieku 🙂 Mieszkałem wtedy z rodzicami na osiedlu graniczącym z niestety nie istniejącą już cukrownią…Cukrownia Kościan

Jedną z największych atrakcji dla nas było bardzo intensywne oraz dogłębne przyglądanie się odbywającej się kampanii cukrowniczej. Dla chłopaków z osiedla była to jedna z przyczyn opuszczania zajęć lekcyjnych 🙂
W pewnym momencie, gdy zbyt blisko przyglądaliśmy się cukrownikom (z perspektywy czasu rozumiem, że było to niebezpieczne…) pracownicy zaczęli nas delikatnie „usuwać” z placu boju. Zastanawialiśmy się wtedy, jak oni znajdują się zawsze w odpowiednim czasie i miejscu?
Z czasem zauważaliśmy, że używają „gadających pudełek z antenką”, a głos wydobywający się z „pudełka” jakby wiedział, gdzie się znajdujemy… W ten sposób poznaliśmy zalety łączności radiowych.
Wpadliśmy wtedy na pomysł, że przecież my możemy tak samo! Na ówczesne czasu oczywiście nie było mowy by zdobyć jakieś profesjonalne urządzenia PMR lub Radmory pracownicze. Na szczęście kilku chłopakom wypadały jakieś urodziny i imieniny w najbliższym czasie, więc prezent był oczywisty:

walkie

Nie pamiętam, ile to urządzenie kosztowało, ale nie dało się wycenić naszej radości. W pewnym momencie, na naszym osiedlu pojawiło się dość sporo takich prezentów więc stworzyliśmy bardzo radiową bandę 🙂 Nie rozumiałem wtedy dlaczego odzywają się czasami w moim urządzeniu dorośli z wyrzutami o zakłócenia. Teraz wiem, że nadajnik oraz odbiornik w tym urządzeniu musiały być szerokie jak drzwi od stodoły więc urządzenia nadawały i odbierały wszędzie 🙂